czwartek, 17 stycznia 2013

PRZYMIARKI DO ZMIANY NA LEPSZE

PRZYMIARKI DO ZMIANY NA LEPSZE

Kilka dni temu napisałam o kuracji, którą zastosowałam, żeby pozbyć się zbędnych kilogramów, jednak to nie było takie łatwe. Z perspektywy czasu stwierdzam, że nie było łatwe ponieważ przez całe lata moja podświadomość była programowana na to, że tak ma po prostu być, mam być gruba. Skoro moje otoczenie akceptowało mnie taką jaka jestem, to ja też mogłam się " zaakceptować" ale czy na pewno to była pełna akceptacja? Tego nie jestem pewna, to był raczej stan zaakceptowania swojej wygody i niechęci do podjęcia jakichkolwiek działań zmierzających do utraty wagi.

Zauważyłam u siebie taką tendencję, że im stawałam się grubsza, tym mniej chętnie dawałam sobie pstrykać fotki. Widziałam się w lustrze i jakoś akceptowałam ten widok, ale do zdjęć "pozowałam" niechętnie. Wczesną wiosną 2011r. wybrałam się razem z mężem i dziewczynami, z którymi pracuję, na firmową imprezę. Mój Mąż robił za fotografa i nawet nie wiedziałam, że zrobił mi tak dużo zdjęć. Dopiero w domu zobaczyłam jak bardzo nie wyglądam tak jak myślałam, że wyglądam..... Zasmuciło mnie to, było mi żal, że nie jestem tak szczupła jak moje dziewczyny. Przyjęłam to do świadomości bo moja zaprogramowana podświadomość uspokoiła mój niepokój: taka jesteś, tak ma być i już...

Nie zdawałam sobie z tego sprawy, że wcale nie musiało tak być !

Wiele osób, jak ja wtedy, nie zdaje sobie sprawę z tego że to tylko nasza zaprogramowana podświadomość nie pozwala nam wyjść z tej wygodnej strefy, gdzie nic nie musimy robić.

Aleee... kiedy sobie uświadomisz, że ten mur nie do przeskoczenia, tak na prawdę jest tylko iluzją, kiedy sobie to uświadomisz, możesz osiągną wszystko co zechcesz UŚWIADOM SOBIE TO


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz