Po wielu latach "walki" z kilogramami, fałdkami i tłuszczykiem - postanowiłam schudnąć. W tym pamiętniku udokumentuję moją drogę do lepszej Ja :)
poniedziałek, 11 lutego 2013
Dzień 5
Śniadanie: sok z marchwi, surówka; biała kapusta, jabłko, cytryna. Wellnesspack by Oriflame
Obiad: sałatka z McDonalds ( strefa dobrych cen, bez sosu)
Kolacja: bigos jarski, sok pomidorowy.
Waga:53,5 kg.
Nie napiszę dziś zbyt dużo, ponieważ jestem dosyć zmęczona. Miałam dziś intensywny dzień; wyjazd do Soniny koło Łańcuta, organizowałam tam razem z moimi konsultantkami akcję promująca Oriflame. Jak widać na obiad zaserwowałam sobie sałatkę z McDonalds, więc stwierdzam, że można tam zdrowo zjeść :) to tylko kwestia naszych wyborów......
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz