piątek, 15 lutego 2013

Dzień 9










Śniadanie: pomidor z cebulą, Wellnesspack by Oriflame
Obiad: szparagowa zupa Natural Balans z Wellness by Oriflame 
Kolacja: surówka; brukiew, jabłko, marchew. Sok pomidorowy.
Waga: 52 kg

Tak naprawdę, jakby popatrzeć do książki z przepisami; na każde danie, przewidzianych jest kilka potraw. Dobór i skład poszczególnych dań związane są z dostarczeniem optymalnej ilości i jakości składników odżywczych, zalecanych w tej kuracji. Jak widać na tym blogu, serwuję sobie jedną albo dwie wybrane potrawy, bo po prostu nie jestem w stanie zjeść wszystkiego co jest zalecane w diecie; niech mi ktoś powie, że jest głodny na tej diecie - niemożliwe....Jednak skoro nie jem wszystkich potraw, mogę nie dostarczyć do organizmu odpowiedniej ilości witamin i minerałów. Mój sposób, na tą wątpliwość to Wellnesspack by Oriflame: naukowo opracowany preparat dla kobiet, który zawiera zbilansowaną kombinację witamin i minerałów, naturalny olej rybny z wysokiej jakości kwasami tłuszczowymi Omega 3, oraz wyjątkowy przeciwutleniacz - astaksantyna, pozyskana ze szwedzkich alg. To dla mnie pewność, że jednak mój organizm otrzymuje to czego potrzebuje i to w najlepszym wydaniu. O ile sama dieta warzywno - owocowa, w porównaniu do innych diet, jest stosunkowo tania, to nasz Wellnesspack, ma swoją cenę, jak wiadomo pozyskanie składników najlepszej jakości kosztuje. Dzięki temu, że jestem Konsultantką Oriflame, kupuję sobie witaminki dużo taniej niż w katalogu. Oczywiście Pani Ewa Dąbrowska nic nie wspomina o suplementacji, bo witaminy mają być dostarczone z warzyw.  Podsumowując; ścisłe dostosowanie się do diety, nie wymaga dodatkowej suplementacji. Jak wspomniałam wcześniej, stosuję  suplementację, tak dla wszelkiej pewności, bo wiem, że jeden wellnesspack dostarcza mi dzienne zapotrzebowanie na składniki odżywcze.
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz